Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wpadka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wpadka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lutego 2013

Joanna Chmielewska- Krwawa zemsta

Już pojedyncza zemsta smakuje słodko, ale jeśli nagle dokonuje się ich kilka i to w niezwykle oryginalny sposób… Celem okazuje się niezbędny element anatomii kobiecej po żmudnym kursie akrobacji cyrkowej, wykorzystywany perfidnie i z wyrachowaniem, szerząc zamęt i mnóstwo zawirowań damsko-męskich. Pewien oprych ze złamanym sercem, po latach poszukiwań, odnajduje niewierną. Niczego niepodejrzewająca żona czyta absurdalny pozew rozwodowy. Omotany erotycznym szaleństwem mąż żąda separacji od stołu i łoża, acz z mizernym skutkiem… Emocje szaleją w biurze projektów i na terenie budowy przyszłego wesołego miasteczka. Heroina romansów opala zasadniczą część ciała kawałkami i w ciągłym ruchu. Zewsząd nadlatują krwiożercze kawałki drutów kolczastych, butelki z kwasem i przedpotopowe narzędzia tortur… A w środku tego wszystkiego potomek historycznych wikingów, o uzębieniu całkiem normalnego koloru, spokojnie wcina hektolitry polskich flaków…

Miałam wielkie dylematy czy kupić tą książkę, bo po poprzednich niewypałach obawiałam się wydać niepotrzebnie pieniądze. Obawy się sprawdziły. Ja tak naprawdę nie wiem o czym jest ta książka. Cała akcja rozgrywała się tak powoli i ślamazarnie, że z bezsilności nie miałam siły nawet przewracać kartek i naprawdę wyczekiwałam, kiedy książka się skończy. To miala być udana książka, której akcja dzieje się w miejscach znanych autorce- w biurze architektonicznym. Ale jeśli Chmielewska myślała, że taki zabieg pozwoli ukryć wady samej fabuły, to niestety-nie trafiła :(
wpadka.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Patrick Gale- Dom w Kornwalii

Dom w Kornwalii Dom w Kornwalii to opowieść o rodzinie, trudnej miłości oraz zakazanych namiętnościach. Frances i John spędzają lato w Kornwalii, oczarowani surowym pięknem krajobrazu. Spokój nadmorskiej scenerii jest jednak zwodniczy. Na jaw wychodzą bolesne tajemnice. Dom na wydmie staje się sceną rodzinnego dramatu. Po latach Frances i John powrócą w to miejsce wraz z synem. Również tym razem gwałtowne emocje dojdą do głosu... Gale po mistrzowsku demaskuje stworzone przez siebie postaci oraz obnaża ukryte mechanizmy, które kierują ludzkim życiem.

Więc.... książka mnie znudziła, ale tak totalnie. Od początku do prawie setnej strony jedynym zaskoczeniem była homoseksualność głównego bohatera oraz obiekt jego miłości. Poza tym nudy, jakieś przedłużone rozważania,wspomnienia... podchodziłam do tej książki trzykrotnie, ale dalej niż za 110stronę nie doszłam. A książka ma stron niec ponad 300, więc do tej pory już coś sie powinno dziać...Opis mnie zaciekawił, naprawdę się na tą książkę cieszyłam. I co? i wpadka :(
Mieliście do czynienia z tą pozycją? warto do niej jednak sięgnąć?

wtorek, 17 kwietnia 2012

Marek P>Wiśniewski- Rzeka szaleństwa

Michał Marlowski - współczesny człowiek-nikt, jako pracownik firmy spedycyjnej bierze udział w nietypowym dla siebie przedsięwzięciu - przetransportowaniu barką ze Szczecina do Sieradza kilkudziesięciometrowej, bazaltowej rzeźby. Podczas rejsu dochodzi do serii dziwnych  zdarzeń, sensu których Marlowski nie potrafi zrozumieć.
 Odbiorcą ładunku okazuje się niezwykła kobieta; przedziwna Kirke, niszcząca ludzi, jednocześnie wydobywająca ich z osobistych piekieł.
 To powieść o psychomanipulacji, która jednocześnie leczy, i jednocześnie patroszy ludzi, zmieniając ich w uzależnione od „Pani“  roboty.  To historia romansu kobiety i młodszego od niej mężczyzny; miłości i poszukiwania swego miejsca w świecie.  To w końcu opowieść o kobiecie, która chciała zmienić świat, choćby za wszelką cenę.

Zastanawiałam się, czy powinnam dodać tu książkę, której nie skończyłam... dotarłam do połowy i dalej ani rusz... nie ciekawi mnie, co jest dalej. Nie podobało mi się za bardzo to, co było do tej pory. Logistyk, który przewozi nie wiadomo co? nie zagląda w papiery? Nonsens. Bohaterowi zgubili się dwaj towarzysze podrózy, a on nie jest zaniepokojony ani nie widzi w tym nic podejrzanego? za to widzi jakieś zjawy z przeszłości? No średnio mi się podobało i stwierdziłam,że jednak szkoda czasu brnąć dalej....