Dwaj narciarze szusujący w dzikim zakątku Gór Skalistych odnajdują przypadkiem zwłoki młodej kobiety uwięzione w lodzie. To poszukiwana od kilku lat Abigail Cooper, dziewczyna z dobrego domu, podejrzana o morderstwo i liczne akty ekoterroru, związana z radykalną grupą obrońców środowiska. Rodzice dziewczyny są wstrząśnięci. Rozeszli się przed kilku laty i ta osobista tragedia budzi w nich wyrzuty sumienia. Czy wybory, jakich dokonali przed laty, przyczyniły się do śmierci córki?
Książka ta składa się z trzech części: pierwsza- opowiada o wydarzeniach związanych z odnalezieniem zwłok młodej dziewczyny, ustalenia jej tożsamości oraz reakcji najbliższych na tą szokującą prawdę. Część druga jest najbardziej emocjonująca, skupia się bowiem na losach rodziny od momentu, kiedy wydają się najszczęśliwsi do momentu, kiedy każdy żyje własnym życiem.I trzecia część, to w zasadzie zamknięcie książki, w której znajduje się szokujące wyjaśnienie zbrodni.
Kilka lat temu czytałam "Zaklinacza koni" tego autora i książka, a potem także film zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Z "Przepaścią" jest podobnie. Książka nie nuży w żadnym momencie, czyta się ją jednym tchem. Żadna z postaci pierwszo- czy drugoplanowych nie jest jednoznacznie biała czy czarna, znajduje się tu mnóstwo odcieni szarości na oddanie charakteru i cech każdej postaci. I to jest niewątpliwy plus książki. Podoba mi się psychologiczne prawdopodobieństwo bohaterów, znajdą się tu ze dwie, trzy postacie, przy których można pomyśleć " oo, przecież ja znam kogoś takiego samego!". Krajobrazy oddane w książce kuszą, aby wybyć konno na wycieczkę po dolinach, łąkach czy górach. Polecam książkę jako dobry kawał literatury :)

Zaklinacza koni czytałam - strasznie dawno już to było. Wtedy strrrrasznie mi się podobał, ale potem jakoś "odevansowało" mi się i już nie miałam chęci na jego książki. Może mi się odwidzi.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, jak Ci się spodoba "Pierwszy śnieg". Ja wciągnęłam niemal jednym tchem.